Aktualności

Co u nas słychać?

Przegląd informacji z naszych mediów społecznościowych

Browar Przełom
Browar Przełom23 hours ago
No dobra, ale o co ta cała afera? Pewnie alkolobby chce przywilejów kosztem zdrowia publicznego? Jechać z nimi, jeńców nie brać.

Jak wiecie, nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości jest już na ostatniej prostej. To ta ustawa, o której media głównego nurtu piszą, że wprowadza nocną prohibicję w godzinach 22:00-6:00 na obszarze całego kraju, zakazuje wieczornych reklam piwa w telewizji i promocji 12+12 w Lidlu, a politycy kręcą rolki, że "ALKOLOBBY" łamane na "KARTELE ALKOHOLOWE" kwiczy, bo mu bohaterskie autorki nowelizacji przeszkadzają w dorabianiu się na cudzym zdrowiu i szczęśliwym dzieciństwie.

Tą wersję już znacie. Pora na fakty, o których się nie mówi, bo się nie klikają i nie obchodzą opinii publicznej. Przez to ich wartość w budowaniu kapitału politycznego przed nadchodzącymi wyborami jest niewielka, więc tym łatwiej je zamieść pod dywan.

1. Nocna prohibicja na obszarze całego kraju z perspektywy browarów rzemieślniczych.

Ani nas to ziębi, ani grzeje. Z definicji produkujemy piwo droższe od typowego Harnolda, które nie służy do tego, żeby się dopić na ostatniej prostej do domu. Imprezowicze, którzy żałują na marżę w dyskotece i zaprawiają się przed baletami w krzakach też sięgną po coś, co ma lepszy stosunek ceny do woltażu, zwany branżowo "współczynnikiem Spejsona". Nasze piwo jest dostępne w multitapach, gastronomii, sklepach specjalistycznych i sprzedaży wysyłkowej, o czym jeszcze będzie poniżej.

2. Zakaz sprzedaży w ofertach typu 12+12.

Tu Państwa zaskoczymy, ale z perspektywy kraftu są szkodliwe i osobiście mamy nadzieję, że znikną. Sprzedaż piwa poniżej kosztów produkcji jest szkodliwa dla producenta, a gdy jest prowadzona przez największe sieci handlowe, mamy do czynienia z nieuczciwą konkurencją wobec innych uczestników rynku handlu detalicznego. Mówiąc kolokwialnie: służy przejmowaniu klientów przez wielkie sieci handlowe od niezależnych sklepów specjalistycznych, którym jeszcze udało się przeżyć na trudnym rynku. Wszelkie zmiany, które utrudnią ten proceder dadzą oddech polskim, niezależnym detalistom i są pożądane przez branżę browarów rzemieślniczych.

3. Całkowity zakaz reklamy i promocji piwa.

Tu jest pies pogrzebany. Nie tylko przeciętny obywatel nie wie, w czym problem - same autorki ustawy na konferencji 7.10 udowodniły, że nie rozumieją skutków, jakie wywoła napisane przez nie prawo.
W myśl ustawy, reklamą jest każdorazowa publiczna prezentacja znaku graficznego producenta / marki konkretnego piwa, a promocją - organizowanie publicznych degustacji, prezentacji produktów alkoholowych i szeroko rozumiane aktywne namawianie do zakupu i spożycia alkoholu. Tak szeroki zakres oznacza, że nielegalne będzie na przykład:

-wystawienie parasoli w ogródku gastronomicznym, opatrzonych logo producenta piwa
-korzystanie ze szklanek i podkładek z logo producenta
-korzystanie z lodówek z logo producenta
-korzystanie z rollbarów i nalewaków z logo producenta
-noszenie przez obsługę koszulek z logo producenta

-dalsza organizacja plenerowych festiwali, takich jak Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa, albo Chmielaki Krasnostawskie, na których wystawcy będą wystawiać się w firmowych namiotach
-prowadzenie profili na mediach społecznościowych, włącznie z postami opublikowanymi PRZED wejściem w życie ustawy
-istnienie piwnej blogosfery, na której autorzy degustują i opowiadają o konkretnych piwach z konkretnych browarów

Co to oznacza? Dla gastronomii oznacza koszty wymiany wyposażenia, które nawet w przypadku niewielkiego lokalu wyniosą co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.

Dla festiwali oznacza konieczność zakrywania logotypów wystawców i oznaczanie stoisk np. numerami.

Dla wystawców festiwali oznacza zakaz prezentowania np. etykiet sprzedawanego piwa.

Dla marketingu browarów oznacza faktyczny brak możliwości dotarcia z informacją o swoim istnieniu do klienta.

Złamanie zakazu wyceniono na min. 30000 zł, max. 1 mln zł, dodatkowo możliwe jest też ograniczenie wolności.

4. Zakaz reklamy także piwa bezalkohowego.

Jest to oczywiście absurd idący wbrew zmniejszaniu spożycia alkoholu. Dane sprzedażowe pokazują jednoznacznie, że równocześnie:
-rośnie w Polsce sprzedaż piw bezalkoholowych
-maleje sprzedaż piwa alkoholowego

Konsumenci wybierają piwo bezalkoholowe, żeby ograniczyć spożywanie alkoholu. Jest to zjawisko pozytywne i pożądane z punktu widzenia zdrowia publicznego. Zakaz reklamy zahamuje ten trend.

Oczywiście, koronnym argumentem są praktyki które pamiętamy z lat 90tych, gdy po polskich wodach pływała Łódka Bols. Czasy wszakże się zmieniły i piwo bezalkoholowe jest pełnoprawną kategorią rynku piwnego, produktem pożądanym przez konsumenta i przynoszącym zyski producentom. Nie trzeba nikogo zachęcać do oferowania go, a sam fakt bezalkoholowości jest w reklamach wyraźnie podkreślany, BO TAKIEGO PRODUKTU KLIENT DZIŚ SZUKA.

Czego ustawa nie zawiera?

Nie zawiera definicji dozwolonej informacji handlowej, która pozwoliłaby na informowanie o swoim asortymencie, gdy wypuszczamy nowe piwo, albo wystawiamy się na jakimś otwartym wydarzeniu. Bez tego żadne zapewnienia, że "ustawa nie zabrania informowania o produkcie" nie mają większego znaczenia, bo rozstrzygać to będzie sąd. Nikt z branży browarów rzemieślniczych nie będzie ryzykował 1 mln zł kary w razie gdyby sędzia miał zły humor.

Nie zawiera rozróżnienia pomiędzy browarami rzemieślniczymi, a wielkimi, międzynarodowymi koncernami piwowarskimi, które w trudnych warunkach legislacyjnych poradzą sobie łatwiej.

Nie zawiera wyjątków dla branży browarów rzemieślniczych, analogicznych jak te, które przyjęto dla polskich winiarzy. Przykładowo - winiarzom od 1.01.2027 będzie wolno bez żadnych wątpliwości prowadzić sprzedaż online. Browarom? Na dziś - nie.

Nie zawiera żadnych zapisów, które uderzałyby w tzw. małpki, czyli najbardziej patologiczną formę spożywania alkoholu. Te niewielkie buteleczki idealnie mieszczą się w kieszeni i pozwalają dyskretnie wprowadzić % do organizmu już w drodze do pracy, a sprzedaje się ich w Polsce dziennie ok. 3 mln. Nie są też, o dziwo, objęte systemem kaucyjnym. Czy naprawdę chodzi w tym momencie o zdrowie publiczne i walkę z patologią?

Biorąc pod uwagę powyższe, do końca powinniśmy próbować przekonywać, że nie jest jeszcze za późno na zmiany w ustawie, choćby po to, żeby nie dać monopolu w tej dyskusji ludziom, którzy pod pozorem dobrych intencji chcą nam tu urządzić Afganistan.

Na osobny, końcowy już akapit, zasługują bohaterowie i bohaterki dotychczasowego procesu legislacyjnego. Nie jest tak, że jako branża nie próbowaliśmy rozmawiać i pokazywać, że nie wszystkie proponowane rozwiązania są właściwe - zwłaszcza w czasie, gdy spożycie alkoholu samoistnie spada, i to drastycznie. Jak to wyglądało, co słyszeli nasi przedstawiciele i jaka atmosfera ich czekała na Komisji Zdrowia - doskonale widać w zapisie konferencji z 7.10. Panie posłanki: Joanna Wicha (Lewica) i Wioleta Tomczyk (Polska 2050) dały bezprzykładny pokaz buty, arogancji i niekompetencji. Brak znajomości ustawy, brak znajomości orzecznictwa, uciszanie głosów z sali, nieudzielanie głosu dziennikarzom. Do tego prezentowanie złośliwej satysfakcji, kpiące uśmieszki, zacietrzewienie ideologiczne...
Nie tego oczekujemy od urzędników, których my - obywatele - zatrudniamy. Sejm to nie jest scena, na której powinnyście nagrywać swoje rolki, tylko miejsce, gdzie posłowie pracują dla dobra społeczeństwa, z poszanowaniem wszystkich stron i równoważeniem interesów różnych grup społecznych. Tego nie było, bo - szanowne Panie - zrobiłyście sobie z tej sprawy prywatny cyrk, w którym kuglarze zamiast zabawiać motłoch żonglerką, wyrywają burmistrzowi klucze do miasta.

Teraz czas na Senat. Walczymy do końca. Prosimy o udostępnianie i komentowanie.

@obserwujący

Drugie zdjęcie pożyczone od Polskie Minibrowary
Browar Przełom
Browar Przełom5 days ago
Browar Przełom
Browar Przełom5 days ago
Browar Przełom
Browar Przełom2 weeks ago
Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych
Halo Lublin! Październik jak co roku zaczynamy od wyjazdu do Koziego Grodu. Ze sobą bierzemy 6 kranów i jeszcze więcej butelek, także zdecydowanie warto skorzystać z rzadkiej okazji do nabycia naszego piwa u Was.

Playlista:

🍺Leśniczówka - Pils
🍺Bison - lager z trawą żubrową
🍺Koziołek (pozdrawiamy!) - koźlak
🍺Duch Puszczy - porter bałtycki
🍺Leśny owoc - juicy sour pigwa + marakuja
🍺Mgła od wschodu - hazy IPA

A w buteleczkach dodatkowo:

Ćma barowa - tea lager
Swobodne - bezalkoholowe IPA (zimne!)
Drzwi do lasu - świerkowa black IPA

Widzimy się?
Browar Przełom
Browar Przełom2 weeks ago
Photos from Browar Przełom's post
Hotel "Białowieski" Conference, Wellness & SPA
Pierwszy klient dzisiaj wszedł jak do siebie, wypił całe piwo na barze i oddalił się bez płacenia. Ale przynajmniej pochwalił, że piwo mu smakowało! #dlamniesmakuje

Sprawdź nasz

INSTAGRAM

3 years ago
3 years ago
3 years ago
3 years ago
3 years ago
3 years ago